2015 r.

Wyjazd grupy młodzieży z Zespołu Szkół w Zwierzyńcu do Niemiec w ramach Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży w dniach 23.09 – 02.10.2015r.

Urocze miasteczka Heidelberg i Schwäbisch Hall, ZOO „Wilhelma” w Stuttgarcie, uroczyste obchody Jubileuszu, magiczne drzewo przyjaźni, smak zupy dyniowej i Maultaschen, nowe przyjaźnie i ciekawi ludzie – to tak właśnie kojarzy nam się tegoroczny pobyt w Ilshofen w Niemczech.

 Grupa 41 uczniów z Zespołu Szkół w Zwierzyńcu wraz z 6 opiekunami wyjechała w dniach 23.09.2015 – 02.10.2015 do zaprzyjaźnionej szkoły Hermann – Merz Schule w Ilshofen. Spędziliśmy w Niemczech wiele ciekawych dni, wypełnionych licznymi atrakcjami. Celem naszej wizyty w Ilshofen było poznawanie codziennego życia szkolnego i rodzinnego nowych koleżanek i kolegów, obserwacja i aktywny udział w zajęciach szkolnych, poznawanie tradycji i obyczajów panujących w sąsiednim kraju. Bardzo ważnym celem było również wykorzystanie umiejętności językowych w praktyce, w życiu codziennym, nauka tolerancji dla innej religii, innej kultury i innych przyzwyczajeń, a także udział w wycieczkach krajoznawczych.

Po długiej podróży w czwartek wieczorem przyjechaliśmy do szkoły w Ilshofen, gdzie oczekiwała na nas grupa nauczycieli oraz uczniów wraz z rodzicami. Po ciepłym przywitaniu nasi uczniowie trafili do swoich nowych koleżanek i kolegów. Niektórzy z nich spotkali się już po raz kolejny. W tym dniu był czas na zakwaterowanie się, pierwsze próby komunikacji w języku obcy oraz odpoczynek.

Następnego dnia w piątek wszyscy spotkaliśmy się w szkole, gdzie zostaliśmy serdecznie przywitani przez dyrektora szkoły pana Rainauera oraz nauczycieli niemieckich. W tym dniu obserwowaliśmy życie szkolne oraz uczestniczyliśmy w nim. Wspólne zajęcia integracyjne były również okazją do lepszego poznania się. W mieszanych grupach polsko-niemieckich uczniowie grali w piłkę nożną, uczestniczyli w zajęciach z techniki budując modele samolotów oraz w zajęciach z plastyki. Po wspólnym obiedzie na stołówce szkolnej wszyscy udali się do domów, aby odpocząć i przyzwyczaić się do pobytu w nowym miejscu.

Sobota, tradycyjnie jak co roku, była dniem wędrówki, tym razem w Einkorn, w Schwäbisch Hall. Piękna pogoda sprzyjała luźnym rozmowom podczas wędrówki. Po jej trudach posililiśmy się jednocześnie podziwiając piękne widoki okolicy. Uczniowie chętnie bawili się na tutejszym placu zabaw. Po odpoczynku wieczorem w Braunsbach rozpoczęły się obchody Jubileuszu 19-stego spotkania młodzieży obu szkół. Na spotkaniu obecna była delegacja z Polski. Burmistrz Braunsbach pan Frank Harsch przywitał serdecznie przybyłych gości, po czym wraz z Burmistrzem Zwierzyńca panem Janem Skibą zabrali głos na temat istniejącej wymiany młodzieży. Obaj wyrazili swoją wdzięczność wszystkim, którzy są zaangażowani w organizację tej wymiany. Następnie przemawiali obaj dyrektorzy szkół pan Norbert Rainauer oraz pan Jan Czochra. Panowie również skierowali wiele serdecznych słów do organizatorów i uczestników wymiany młodzieży. Tak miły wieczór uświetnił koncert Zespołu Tańca Ludowego „Zwierzyniacy”. Obecność zespołu miała szczególny charakter, ponieważ to właśnie od ich występu na tej samej scenie w Braunsbach przed 19 laty wszystko się zaczęło. Koncert nagrodzony został gromkimi brawami, a zaskoczenie publiczności było jeszcze większe, gdy uczennica Beata Droździel zaśpiewała „ Auf der schwäbschen Eisenbahn”. Zachwycona widownia bez wahania włączyła się do śpiewu. Były prezenty, podziękowania i wspomnienia co sprawiło, iż wieczór ten stał się niezapomnianym przeżyciem dla uczestników.

Niedziela była dniem spędzonym w rodzinach. Nasi uczniowie wraz z niemieckimi kolegami i koleżankami spędzali czas w bardzo różnorodny sposób. Wśród atrakcji znaleźli się: park rozrywki, basen, lokalne festyny, na których można było na przykład samodzielnie przygotować pizzę. W tym dniu uczniowie mieli więcej czasu na to, by poznać się lepiej i razem spędzić czas.

W poniedziałek wszyscy ponownie spotkaliśmy się razem i pojechaliśmy do uroczego miasteczka Heidelberg. Podziwialiśmy panoramę miasteczka z tutejszego zamku, a następnie przyjrzeliśmy się mu z bliska spacerując uliczkami miasteczka. Wtorek był również dniem wycieczki, tym razem do ZOO „Wilhelma” w Stuttgarcie. Był to dzień pełen wrażeń po zetknięciu z ciekawą, egzotyczną florą i fauną z całego świata.

Ostatni dzień naszego pobytu w Niemczech spędziliśmy w Schwäbisch Hall. Pani Ilona Dorn opowiedziała nam o historii tego miasteczka, obejrzeliśmy ciekawe miejsca i budynki, jak też kościół św. Michała, po czym mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego pięknego miasteczka.

Kolejny dzień był już dniem rozstania. Pożegnania były nieco smutne, ponieważ oznaczały zakończenie pewnej przygody i rozstanie się z nowo poznanymi koleżankami i kolegami. Jednocześnie jednak rodziły się nowe plany dotyczące następnego spotkania. Wieloletnia przyjaźń pomiędzy szkołami została wielokrotnie przypieczętowana odciskami kciuków uczestników tegorocznej wymiany na magicznym drzewie przyjaźni, a dowody znajdują się w obu szkołach w postaci połowy obrazu. Są one jednocześnie nadzieją na wiele kolejnych spotkań i potwierdzeniem, że jesteśmy na najlepszej drodze do realizacji najważniejszego celu wymiany, a mianowicie wzajemnego zrozumienia i wspólnej odpowiedzialności polskiej i niemieckiej młodzieży za kształtowanie przyszłości Europy.

Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tegorocznej wymiany młodzieży, a w szczególności organizacji Polsko – Niemiecka Współpraca Młodzieży, bez której spotkanie młodzieży nie byłoby możliwe. Dziękujemy również dyrekcji naszej szkoły, władzom miasta oraz rodzicom. To właśnie zaangażowanie wszystkich tych osób sprawiło, że kolejne spotkanie młodzieży należy do udanych.

Opracowały: Joanna Bojda, Iwona Zacharczuk

„Przyjaźnie umocnione” Artukuł1Polska delegacja ze Zwierzyńca odwiedza Braunsbach i okolice.

Tłumaczenie artykułu z prasy niemieckiej J. Bojda

Biało-czerwowe i czarno-czerwono-złote to były kolory w weekend w Braunsbach. W gminie w dolinie Kocher gościła delegacja ze Zwierzyńca.
Nauczyciele, uczniowie i rodzice sprawiają, że wymiana istnieje.
Braunsbach. 40 polskich uczennic i uczniów ze szkoły w Zwierzyńcu goszczą od ubiegłej środy w Hermann-Merz-Schule w Ilshofen. Wśród 5 opiekunów jest nauczycielka tańca Anna Korniluk. „Tutaj mamy 20 uczennic i uczniów, którzy tańczą” – wyjaśnia. Porozumiewanie się przebiega przez Joannę Bojda nauczycielkę jęz. niemieckiego. Uczniowie uczą się jęz. niemieckiego jako drugiego jęz. obcego od kl. IV, angielskiego od kl.I. „Większość dzieci zaczyna naukę tańca w wieku 6 lat” –wyjaśnia Anna Korniluk. Kurs tańca oferowany jest dwa razy w tygodniu popołudniami. Łącznie 100 uczennic i uczniów korzysta z tej oferty.” Spotkaliśmy się z licznymi wyrazami uznania” To była reakcja na występ grupy tanecznej „Zwierzyniacy” w sali w Braunsbach w 1997. Ilona Dorn mówi: „To był przełom”. Po stronie niemieckiej jest ona zaangażowana od początku, matka wymiany. Wyczuwa się jej zachwyt. „Gdy ja tam idę ulicą…” –opowiada promieniując „może się zdarzyć, że witają mnie ludzie, których w ogóle nie znam”. Mówią „Dzień dobry pani Dorn” – po niemiecku. Ilona nie może sobie wyobrazić większego uznania.
Thomas Krysik i Matthias Vogt odpowiedzialni są za kontynuacją. Krysiak wyprowadził się w 1990 z Polski wraz z rodzicami, 2 lata był uczniem Hermann-Merz-Schule i uczestniczył wtedy w wymianie. W 2007 wrócił znowu jako nauczyciel w-fu i techniki do tej szkoły i włączył się od razu do tak zwanej Polen – Team. „Jest po prostu pięknie i tak powinno zostać”- potwierdza.
Ukształtowały się przyjaźnie. W 2012 roku Laura Neber (teraz 16) i Angelika Doroszewska (15) przypadkowo zostały sobie przydzielone i od tego czasu widzą się corocznie. „ Uczę się od 6 lat jęz. niemieckiego” –mówi Angelika. „Potem mailowałyśmy do siebie” – przypomina sobie Laura. Wysyłanie paczek bożonarodzeniowych, kartki urodzinowe i ciasteczka” –uzupełnia Angelika. Obie zdają w 2016 r. egzaminy. Czy to coś dało? „Szczególnie w zakresie jęz. niemieckiego” –sądzi Angelika „i dla przyszłości. Poznaje się nowych ludzi, nawiązuje nowe kontakty”. I jedzenie polskie jest dobre” – uzupełnia Laura śmiejąc się. „Było pięknie” –dodaje trochę z tęsknotą.
Pięknie jest również dla innych. W sali gimnastycznej gra się w piłkę i wykonuje robótki ręczne. Na technice wykonuje się małe samoloty ze styropianu. W sobotę odbywa się wędrówka w Einkorn. W sobotę wieczorem jest przyjęcie w hali sportowej. Delegacja z Polski przybyła w piątek wieczorem po 20-to godzinnej podróży busem do hotelu w Döttingen. W sobotę zwiedzała Schwäbisch Hall. Burmistrz Frank Harsch powitał swojego kolegę z urzędu Jana Skibę, jak też innych gości. Skiba zamyślony wspominał o tym, co jego rodzice i ich pokolenie opowiadali o Niemcach. Nie wchodził w szczegóły, ale w Zwierzyńcu w latach 1940-1943 był obóz przejściowy z łącznie 24000 więźniów, którzy trafili do obozów koncentracyjnych lub do przymusowej pracy. „Cieszę się” – powiedział, „że mogę moim dzieciom i wnukom opowiadać o przyjaźni pomiędzy Niemcami i Polakami.
Obaj dyrektorzy Jan Czochra i Norbert Rainauer byli pełni uznania dla zaangażowania nauczycieli, rodziców i z tego powodu, że dzieci są zadowolone i dobrze się czują. Potem zaprezentowano polską kulturę, grano, śpiewano i tańczono tak, że sprawiało to radość. Gdy Beata Droździel śpiewała „Auf der schwäbschen Eisenbahn”, włączyła się cała sala. Program niedzielny zawierał oczyszczalnię ścieków Döttingen, straż pożarną Jungholzhausen, obiad w Orlach, kaplicę przy autostradzie i muzeum żydowskie. W poniedziałek rano delegacja ruszyła w drogę powrotną na wschód Polski mając przed sobą 1350 km. 20 godz. była ona w podróży i wtedy oznacza to: następnego roku w Zwierzyńcu.