Historia szkoły

HISTORIA  SZKOŁY  W  WYWŁOCZCE

Początki szkoły w Wywłoczce związane są z osobą pana Stanisława Zubrzyckiego, który 1 kwietnia 1922 roku rozpoczął pracę jako nauczyciel i kierownik szkoły. Izba lekcyjna mieściła się u gospodarza Jana Błaszczaka. Panowały trudne warunki nauczania, klasa III i IV rozpoczynały lekcje o godzinie ósmej, a klasy I i II od jedenastej. Największą bolączką był brak nauczycieli.
Z początkiem roku szkolnego 1922/1923 obwód szkoły w Wywłoczce stanowiły wsie: Wywłoczka, Bagno i Turzyniec, a liczba uczniów wzrosła do dwustu, zatrudniono także trzy nowe nauczycielki, były to Zofia Grunertówna, Helena Brandtówna i Nola Mitietikówna. Praca nie była łatwa, gdyż nie było samodzielnego budynku szkolnego, a uczniowie uczyli się w izbach wynajętych w domach prywatnych położonych na terenie dwóch wsi. Ta trudna sytuacja lokalowa spowodowała, że kierownik rozpoczął starania o fundusze na nowy budynek szkolny. Nie było to łatwe zadanie. Stanisław Zubrzycki podsunął pomysł, by otworzyć cegielnię. Miała tu rozwinąć się produkcja cegły, która była niezbędna do budowy szkoły. Na „wygonie” między Wywłoczką a Turzyńcem wybudowano piec do wypalania cegły. Ta lokalizacja związana była z tym, iż właśnie tam miał powstać nowy budynek szkoły. Z wielkim zapałem przystąpiono do pracy, a pierwsza partia – 25 tysięcy cegieł okazała się najwyższej jakości.
W krótkim czasie zbudowano duży budynek, w którym mieściły się trzy klasy i kancelaria, jednak to nie wystarczyło i trzy izby nadal wynajmowano w domach prywatnych. Kolejne lata istnienia Szkoły Powszechnej w Wywłoczce to ciągłe zmiany. Zwiększała się liczba uczniów i nauczycieli. Kierownik Stanisław Zubrzycki starał się, by w jego placówce zostali zatrudnieni nowi nauczyciele. I tak trafił tu w 1929 roku Jan Pacześny, a w roku następnym Stanisława Bukowska i Maria Gąsiorówna – późniejsza żona Jana oraz Maria Turowska nauczycielka religii. Wszyscy nadal myśleli o szkole z prawdziwego zdarzenia. Uzyskano zgodę gminy, a wynajęty architekt opracował odpowiedni projekt. Zgromadzono także 100 tysięcy sztuk cegły. Rozpoczęcie budowy szkoły zaplanowano na rok 1940.
W roku 1939 nastąpiły kolejne zmiany wśród grona nauczycielskiego. Nadal pracował jako kierownik Stanisław Zubrzycki, a nauczyciele to Maria i Jan Pacześny, Kazimiera Świtajowa, Jan Tchórzewski, Jan Kryk i ks. Bolesław Bednarski. Przygotowana do pracy kadra nauczycielska, zgromadzony materiał na budowę nowego obiektu szkolnego, wszyscy pełni zapału do pracy i nauki. I wtedy okazuje się, że wszystkie plany należy zmienić i podporządkować wydarzeniom jakże odległym od tych na jakie byli przygotowani.
Wraz z wybuchem wojny przerwano na krótko naukę w szkole, a nauczyciele: Jan Pacześny, Jan Kryk, Stanisław Zubrzycki włączyli się w działalność konspiracyjną.
Lata wojny były bardzo ciężkim okresem dla mieszkańców Wywłoczki. 31 marca 1943 roku dokonano pacyfikacji i spalenia wsi. Budynek szkoły ocalał z tej pożogi i służył mieszkańcom jako schronienie dla tych, którzy stracili dach nad głową.
W roku szkolnym 1943/1944 Maria Pacześna i jej siostra Józefa Gąsiorówna prowadziły tajne nauczanie. Kolejny rok szkolny to znów zmiany. W listopadzie 1944 roku został aresztowany Jan Pacześny i wywieziony w głąb Rosji, skąd jak się okazało nie było już drogi powrotnej. Tam pozostał na zawsze. W czasie wojny zginął także Jan Kryk, którego zabili Niemcy w czasie Akcji „Burza” w Puszczy Solskiej.
Lata powojenne były bardzo trudne dla wszystkich mieszkańców wsi. Postanowiono wybudować szkołę w czynie społecznym. Dwóch członków Komitetu Rodzicielskiego – Michał Szuty i Michał Kowalski zostali wydelegowani do wyjazdu na Ziemie Odzyskane, aby wyszukać barak nadający się na szkołę i sprowadzić go. Rozebrany na części barak przywieźli koleją. Postawiony został on tam, gdzie wcześniej zaplanowano budowę szkoły, a więc między wsiami: Wywłoczką a Turzyńcem. Nowy budynek wzniesiono z wielkim trudem, gdyż jak się okazało był niekompletny. Tak wielki zapał wstąpił w całą społeczność obu wsi, tak wielkie pragnienie posiadania wreszcie szkoły, że przy pracach związanych z budową pracowali wszyscy, także uczniowie. To oni dowozili taczkami piach i przez okna wsypywali do klas, wyrównywali, a następnie już ich rodzice układali podłogę. Budynek ten posiadał 5 sal lekcyjnych, świetlicę, kancelarię szkolną, mieszkanie dla kierownika i nauczyciela, miał być tymczasowy, ale jak się okazało służył znacznie dłużej. Wielu z nas pamięta doskonale ten obiekt, wielu miało okazję uczyć się tam i pracować.
Kolejne lata to ciągłe zmiany wśród grona pedagogicznego. Pan Stanisław Zubrzycki po bezpodstawnym aresztowaniu przez UB i półrocznym pobycie w zamojskim więzieniu wrócił do pracy pedagogicznej i rozpoczął pracę w Starym Zamościu, a w Wywłoczce kierownikiem został Antoni Godzisz, a później Zbigniew Kapeć. W tym czasie w szkole pracowały: Maria Pacześna, Józefa Gąsiorówna i Krystyna Godzisz.
Wiele wysiłku i czasu poświęcali nauczyciele i ich wychowankowie na zagospodarowanie budynku i terenu wokół szkoły. Wspólnym wysiłkiem, także rodziców, ogrodzono szkołę siatką zakupioną z funduszy Komitetu Rodzicielskiego, zaś drewno na słupki dali rodzice; założono ogródek przy budynku i sad, do którego drzewka kupiła ze swoich oszczędności Spółdzielnia Uczniowska działającą pod opieką pani Marii Pacześnej.
Kiedy kierownikiem szkoły był Ryszard Antonik do szkoły docierają zdobycze najnowszej techniki. W roku szkolnym 1955/1956 w szkole pojawił się prąd elektryczny. Radość nie trwała jednak długo, bo w wyniku nieszczelności pieca w szkole wybuchł pożar. Zdołano go ugasić jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Wprawdzie straty były niewielkie, ale z powodu uszkodzenia ściany naukę na czas remontu przerwano. W 1959 roku założono w szkole telefon, który przez wiele lat był jedynym we wsi aparatem telefonicznym, a w 1962 roku zakupiono telewizor.
Nauczyciele z wielkim zaangażowaniem mobilizowali wychowanków do nauki. Organizowali teatrzyki, konkursy i wycieczki. Odwiedzili Lublin, Łańcut, Kraków, Warszawę, byli także nad morzem. Koło artystyczne działające pod kierunkiem pani Marii Pacześnej przygotowywało przedstawienia, które prezentowano w szkole w Wywłoczce. Przy ogromnym zaangażowaniu rodziców, wyruszano z przedstawieniami do okolicznych wsi. I tak wszyscy mogli obejrzeć „Trzewiki szczęścia”; „Dwie Marysie”; „Za siedmioma górami” oraz inne spektakle. Zebrane w ten sposób pieniądze uczniowie gromadzili, a potem wspólnie określali cel, na który mają być przeznaczone. Nauczyciele zachęcali uczniów do uczestnictwa w życiu szkoły i środowiska. Uczniowie brali także udział, z dużymi sukcesami, w różnych konkursach odbywających się na terenie gminy i powiatu. W szkole działał także zespół muzyczny prowadzony przez nauczyciela szkoły w Zwierzyńcu pana Stefana Bondara.
Wśród grona pedagogicznego zachodziły ciągłe zmiany, jedni przychodzili, inni odchodzili. Szkoła w Wywłoczce stała się miejscem, gdzie wielu młodych pedagogów stawiało swe pierwsze kroki w zawodzie, zdobywało szlify nauczycielskie i wyruszało w swoją dalszą drogę zawodową.
W szkole w Wywłoczce pracowali:
Krystyna Miazga, Danuta Hałasa, Kazimierz Makiel, Zdzisława Bondar, Maria Antonik, Genowefa Mazurek, Janina Otachel, Krystyna Panek, ks. Józef Kuśmierczyk, Helena Gruchalska, Teresa Kuczyńska, Stanisława Szykuła.
W następnych latach nauczycielami w Wywłoczce byli: Irena Saczek, Barbara Chmiel, Krystyna Szcześniak, Teresa Sirko, Maria Wajler, Stefania Zubala, Irena Bełkot, Jan Truś, Jan Polak, Zofia Zaburska, Teresa Juszczak, Paweł Łogożny oraz kolejny wieloletni kierownik szkoły Józef Chwiejczak.
Nauczyciele i rodzice nigdy nie ustawali w dążeniu do zrealizowania swych dawnych celów. Lata sześćdziesiąte zrodziły znowu nadzieję na nową szkołę. Usłyszeli hasło „Tysiąc szkół na tysiąclecie Polski”. I znów jak przed laty snuli plany budowy nowej, obszernej, zgodnej z potrzebami i marzeniami szkoły. Pobudziło to nauczycieli i uczniów do działania. Przecież już nie raz pokazali, że potrafią sami wiele zrobić, przecież kiedyś byli tak blisko zrealizowania swych planów. Uwierzyli, że teraz im się uda. Rozpoczęli nawet zbiórkę pieniędzy, nie czekali aż ktoś im pomoże z zewnątrz, „wzięli sprawy w swoje ręce”. Spółdzielnia Uczniowska zrezygnowała z wycieczki i wszystkie zgromadzone pieniądze w kwocie 5 tysięcy złotych przekazała na budowę nowej szkoły, zaś rodzice rozpoczęli zbiórkę pieniędzy wśród mieszkańców wsi. Jednak znów okazało się, że był to tylko ich zapał, że znów muszą poczekać. Nie załamali się. Nadal uczyli się w starym baraku i z niecierpliwością czekali na rok 1967, bo wtedy miała ruszyć budowa nowej szkoły. Wreszcie przyszedł i okazało się, że nadal trzeba czekać. Ale teraz już nikt nie wymieniał żadnej daty.
Szkoła w Wywłoczce stała się szkołą ośmioklasową. Dzieci i młodzież mogły rozwijać swoje zainteresowania i pracować w różnych organizacjach. Na terenie szkoły działały: Drużyna Harcerska, Zuchy, Spółdzielnia Uczniowska, PCK, SKO, Ognisko Muzyczne.
Lata siedemdziesiąte to kolejne zmiany w szkolnictwie, a co za tym idzie również w organizacji szkół. Powstała Zbiorcza Szkoła Gminna w Zwierzyńcu, a szkoła w Wywłoczce stała się czteroklasową z oddziałem przedszkolnym. Pracowało tu już tylko trzech nauczycieli. W roku szkolnym 1991/1992 odszedł na emeryturę długoletni dyrektor szkoły pan Józef Chwiejczak, a funkcję dyrektora objęła pani Bożena Cabała. Nadal pracowaliśmy w starej szkole, ale teraz naprawdę już nie miało to trwać długo.
W ostatnich latach funkcjonowania starego budynku szkoły pracowali tu następujący nauczyciele: Dariusz Strzałka, Anna Dziewa, Anna Korniluk, Małgorzata Kmieć, Joanna Ożga, Agnieszka Zygmunt, Janusz Kot, Monika Socha, Joanna Drapała, ksiądz Józef Jasiński oraz pracujący nadal w Wywłoczce nauczyciele Ewa Bednarz, Dorota Gałka, Lidia Grabowska, Alicja Napłoszek, Wiesława Panas, Katarzyna Rodzik. Wieloletnią pracownicą obsługi była pani Zofia Olejko.
Najważniejsze wydarzenie 1992 roku to właśnie rozpoczęcie budowy nowej szkoły. Potrzebę taką widział już pierwszy kierownik szkoły w Wywłoczce pan Stanisław Zubrzycki i wszyscy kolejni dyrektorzy byli prawie pewni, że to właśnie oni będą przecinać wstęgę w nowym budynku.
Budowa nowego obiektu trwała 4 lata. 2 września 1996 roku w obecności gospodarzy gminy i zaproszonych gości oddano do użytku trzykondygnacyjny budynek szkolny z 9 salami lekcyjnymi, biblioteką, świetlicą. Podczas otwarcia nowej szkoły nadano jej imię zasłużonych nauczycieli tej placówki: Marii i Jana Pacześnych.
Kolejne lata przyniosły zmianę na stanowisku dyrektorskim i funkcję tę powierzono panu Jerzemu Kornilukowi, nauczycielowi i znanemu w środowisku działaczowi społecznemu.
W 1998 roku Rodzina Patronów ufundowała szkole sztandar. Nowy dyrektor dołożył wszelkich starań, by zapewnić nowoczesną bazę dydaktyczną. Powstała pracownia komputerowa, uczniowie mogli korzystać także z Internetu, wprowadzono naukę języka angielskiego od kl. I. Zadbał także o promocję szkoły w środowisku, umożliwił wydawanie gazetki szkolonej. Przyczynił się do utworzenia sekretariatu i księgowości z nowoczesnym wyposażeniem technicznym. I znów nastąpiła reforma szkolnictwa, ponownie zmienił się stopień organizacyjny szkoły, staliśmy się 6 – klasową szkołą z oddziałem przedszkolnym. W pierwszych latach pracy w nowym budynku następowały zmiany wśród grona pedagogicznego. Zatrudnieni byli u nas: Agnieszka Przednowek, Beata Zygmunt, Anna Jamróg, Zbigniew Czuryło, Roman Juszczak, Dorota Zaremba, Magdalena Siemko, Dariusz Liszewski, Renata Szyper oraz pracujący obecnie Elżbieta Grabowska, Dorota Grodowicz, Beata Prus, Anna Winnik, Dorota Wybranowska i ks. Andrzej Stopyra. Zatrudnione zostały pracownice administracji pani Jadwiga Wolińska i Katarzyna Kowalczyk oraz nowi pracownicy obsługi: Hanna Listopad, Helena Malec, Stanisław Ochmański, Małgorzata Szuta i Stanisława Nowicka
Nowoczesna szkoła daje nowe możliwości pracy nauczycielom i dzieciom. Od tej pory mogliśmy nie tylko uczestniczyć w spotkaniach proponowanych przez inne placówki, ale także organizować je w swojej szkole, zapraszać do siebie dzieci i nauczycieli z innych szkół.
Od 2001 roku organizujemy Gminny konkurs znajomości baśni, konkursy i zabawy ekologiczne w ramach akcji„Zielony Tydzień”, konkursy recytatorskie, przedmiotowe i zawody sportowe. Uczestnicząc w różnych konkursach na terenie gminy i powiatu nasi uczniowie osiągają dobre wyniki i zajmują czołowe miejsca. W szkole prowadzone są różne formy zajęć pozalekcyjnych; koło plastyczne, zespół instrumentalny – gry na dzwonkach, koło polonistyczne i matematyczne, zajęcia sportowe, praca przy redagowaniu gazetki szkolnej Eko-Świat.
Organizowane są także spotkania z ciekawymi ludźmi, twórcami kultury naszego regionu, różne uroczystości. Należą do nich: choinka szkolna, andrzejki, mikołajki, spotkanie opłatkowe, uroczyste obchody świąt państwowych i szkolnych.
W związku z powołaniem na stanowisko dyrektora Delegatury Kuratorium Oświaty w Zamościu pana Jerzego Korniluka funkcję dyrektora szkoły w 2002 roku powierzono pani Grażynie Kawce. Pani dyrektor przejęła po poprzednim dyrektorze zapał do działania: wzbogacała zasób pomocy naukowych, dzięki jej staraniom w szkole powstała stołówka szkolna. Pani Grażyna Kawka stawiała sobie kolejne zadania: plac zabaw dla przedszkolaków, zabiegała także o wybudowanie sali gimnastycznej. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że jej się uda, a z realizacją tego zamierzenia nie trzeba będzie czekać, tak jak niegdyś z budową szkoły, przeszło 70 lat.
I tak pod koniec września 2004 roku rozpoczęto budowę sali gimnastycznej, a w styczniu 2005 r. budynek był już wzniesiony i przystąpiono do prac wewnątrz. W dniu 21 kwietnia 2005 odbyło się uroczyste otwarcie sali gimnastycznej połączone z obchodami 100 rocznicy urodzin Patronów Szkoły – Marii i Jana Pacześnych.
(Historia szkoły w Wywłoczce z okazji 85 – lecia istnienia)
W roku szkolnym 2011/2012 Szkoła Podstawowa w Wywłoczce została przekształcona w Szkołę Filialną i weszła z skład Zespołu Szkół w Zwierzyńcu. Funkcję dyrektora pełni pan Jan Czochra, zastępcą jest pani Grażyna Kawka i pani Joanna Ruda, kierownikiem szkoły w Wywłoczce jest pani Katarzyna Rodzik.

Opracowała mgr Katarzyna Rodzik