2013 r.

Wizyta naszych uczniów i nauczycieli w Ilshofen w Niemczech

w dniach 20-26.09.2013r.

Ilshofen- to niewielkie, urocze miasteczko położone w południowo-zachodnich Niemczech w kraju związkowym  Badenia-Wirtembergia.  To  tutaj, jak zwykle co dwa lata,  miało miejsce spotkanie dzieci i młodzieży z zaprzyjaźnionych szkół: Zespołu Szkół w Zwierzyńcu i Hermann-Merz-Schule w Ilsofen.

Wyrób czekoladek, spacer po ok. 1000-letnim miasteczku Schwäbisch Hall czy zwiedzanie baśniowego, a zarazem intrygującego zamku Neuschanstein – to niektóre z atrakcji przygotowanych dla nas przez niemieckich nauczycieli.

Do Ilshofen wyjechała grupa 39 uczniów, Dyrektor Zespołu Szkół – Pan Jan Czochra, 4 nauczycieli i tłumacz.  Na miejsce dotarliśmy w  piątek 20 września wieczorem. Bardzo serdecznie i ciepło przywitał nas Dyrektor Szkoły Pan Norbert Reinauer oraz nauczyciele organizujący spotkanie.

 Następny dzień był dniem wędrówki. Kilkugodzinny marsz w dolinie Jagsttal urozmaicony był ciekawymi opowieściami  nauczyciela pana Rainera, dotyczącymi tej przepięknej, malowniczej doliny rzeki Jagst. Był to czas na pierwszą wymianę wrażeń z pobytu, ale też nieśmiałe, a jednak owocne rozmowy w językach obcych. Na zakończenie dnia zjedliśmy pyszny, ciepły posiłek i odpoczęliśmy przy sprzyjającej pogodzie, delektując się otaczającą nas przyrodą  w miejscowości Kirchberg.

Niedziela tradycyjnie była dniem w rodzinach. Plany na ten dzień były różnorodne. Znaczna część osób odwiedziła pobliski festyn korzystając z różnych atrakcji, takich jak karuzele czy loterie. Inni podziwiali pobliskie zamki, wystawy dyń,  Zoo lub spotykali się ze znajomymi i przyjaciółmi. Dzień ten, choć miły, był jednak dla nas trudnym testem samodzielności.

Po jednodniowym rozstaniu mogliśmy się ponownie spotkać w poniedziałek. Wtedy to właśnie przyjrzeliśmy się bliżej życiu szkolnemu. W mniejszych grupach pracowaliśmy na zajęciach warsztatowych. Jedni, z wielką dokładnością, w skupieniu, w szkolnej kuchni wyrabiali smaczne czekoladki, inni sprawdzali swoje umiejętności manualne budując z drewnianych listewek samoloty. Kolejne grupy realizowały się w rozgrywkach sportowych, zajęciach plastycznych i technicznych. Dzień w szkole był dniem ciekawym i wesołym. To w tym dniu właśnie mieliśmy szansę zaobserwować różnice i podobieństwa w funkcjonowaniu naszej i niemieckiej szkoły. A to właśnie m.in. było celem naszego wyjazdu do Ilshofen.

We wtorek pojechaliśmy do miejscowości  Füssen, gdzie u podnóży Alp, w przepięknym,  malowniczym krajobrazie znajduje się zamek Neuschanstein, zbudowany przez króla Ludwika II Bawarskiego. Doznaliśmy wielu wrażeń zwiedzając bogate komnaty zamku. Podziwialiśmy typowy dla zamku wystrój w stylu bizantyjskim, kapiące złotem ozdobniki, bogate malowidła na wszystkich ścianach, czy też pełną przepychu salę tronową. Niesamowite wrażenie wywołał na nas widok  z mostu Marienbrücke znajdującego się nad przepaścią nieopodal zamku. To z niego właśnie król Ludwik II podziwiał wieczorami swój zamek.

Ostatni dzień spędziliśmy w miasteczku Schwäbisch Hall położonym nad rzeką Kocher. Zauroczył nas widok średniowiecznych budynków, szachulcowych domów wyrastających jakby bezpośrednio z nabrzeża. Podzieleni na trzy grupy zwiedzaliśmy miasteczko. Przewodnicy opowiadali nam o ciekawostkach i  intrygującej historii tego miejsca. Spacerowaliśmy uliczkami pełnymi zakamarków podziwiając piękne budynki, jak też jeden z najpiękniejszych rynków Niemiec.

Po bardzo miło spędzonym dniu nadszedł czas na kolację pożegnalną, na której zebrali się wszyscy uczniowie uczestniczący w wymianie, rodziny niemieckie, nauczyciele i opiekunowie.  Były przemówienia wyrażone przez dyrektorów szkół Pana Norberta Reinauera,  Pana Jana Czochrę oraz nauczycielkę od początku organizującą wymianę Panią Ilonę Dorn. Pojawiły się  też kwiaty i prezenty oraz wzajemne szczere zaproszenia do Zwierzyńca i Ilshofen.

Wracaliśmy do domu z głowami pełnymi różnorodnych wrażeń. Każdy dzień pobytu przynosił nowe, zupełnie odmienne od poprzednich doświadczenia. Zawarliśmy nowe znajomości, spotkaliśmy starych przyjaciół, mieliśmy świetną lekcję samodzielności i odpowiedzialności  obserwując inną kulturę i przyzwyczajenia ludzi tam mieszkających. Jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia i jednocześnie dumni z siebie, że sprawdziliśmy się z dala od domu, w nowej sytuacji, w obcej rodzinie mówiącej w innym języku. Poza wszystkimi osobistymi doznaniami podziwialiśmy piękną przyrodę i wspaniałe miejsca.

Opracowała: Joanna Bojda