Jak wspierać i motywować dziecko do nauki? – wskazówki dla rodziców

Dzieci uczą się tego, czego doświadczają:

Jeżeli dziecko żyje w atmosferze krytyki – uczy się potępiać.

Jeżeli dziecko żyje w atmosferze wrogości – uczy się walczyć.

Jeżeli dziecko musi znosić kpiny – uczy się nieśmiałości.

Jeżeli dziecko jest akceptowane i chwalone – uczy się doceniać innych.

Jeżeli dziecko żyje w poczuciu bezpieczeństwa – uczy się ufności.

Jeżeli dziecko żyje w atmosferze miłości uczy się jak znaleźć miłość w świecie

Nauka to wyzwanie, poznawanie ciągle czegoś nowego, odkrywanie, poszerzanie horyzontów, uczenie nigdy nie jest nudne, bo rozwija, zajmuje, wzbogaca człowieka wewnętrznie.

Złote zasady motywowania dziecka do nauki

  • docenianie sukcesów dziecka, pomijanie niedociągnięć

Jeżeli dziecko ma problem z jakimś przedmiotem, nie można napiętnować go, wpędzać w kompleksy, a pomyśleć raczej jak pomóc.

  • nauka to rzecz święta

Kiedy dziecko uczy się nie można rozpraszać go, przeszkadzać mu, zagadywać. Trzeba pokazać, że ten czas my dorośli również potrafimy uszanować, tym samym traktujemy nasze dziecko i jego potrzeby poważnie.

  • chwalmy młodego człowieka za wysiłek i upór w dążeniu do sukcesu – DOCENIAJ OSIAGNIĘCIA DZIECKA

Od najmłodszych lat powtarzaj, że zawsze trzeba walczyć do końca, nigdy się nie poddawać, przełamywać swoje bariery. „Nigdy nie mów nigdy”, a „nadzieja zawsze umiera ostatnia”. Kładź nacisk na upór, silną wolę i chęć bycia lepszym, a nie na efekty. Warto rozróżnić tutaj dwa pojęcia: osiągnięcia, a nie stopnie. Często pytamy dziecko po powrocie ze szkoły: „Co dziś dostałeś?”, a powinniśmy zapytać: „Czego się dziś nauczyłeś?”. O ile łatwo jest doceniać osiągnięcia dziecka, które otrzymuje dobre stopnie, to gorzej jest z dzieckiem, które ma kłopoty w nauce. Warto się zastanowić, czy niepowodzenia w nauce nie są objawem konkretnej przyczyny. Jest różnica miedzy dzieckiem, które nie chce się uczyć, a takim, które uczy się wolno i nie jest w stanie zrobić tego, co się od niego wymaga. W rozpoznaniu problemu może pomóc rozmowa z wychowawcą, pedagogiem szkolnym, a także badanie w Poradni Psychologiczno –Pedagogicznej.

  • stawianie na samodzielność dziecka podczas nauki, powstrzymywanie się od nadmiernej kontroli i ingerencjiWSPIERAJ, ALE NIE WYRĘCZAJ.

Dziecko najwięcej nauczy się, kiedy jemu samemu będzie zależeć. Rodzic nie może przejmować całkowitej kontroli i odpowiedzialności za prace domowe i naukę w ogóle swojego dziecka. Uczcie, że za odrobienie lekcji młody człowiek jest odpowiedzialny sam, ale rodzice są zawsze do dyspozycji w razie potrzeby, służą pomocą kiedy trzeba. Rodzice nie muszą na nowo uczyć się tego, co dziecko w szkole. Naukę pozostawmy dzieciom. Rodzice maja wspierać. Częstym problemem jest odrabianie prac domowych. Pomagając w odrabianiu zadań domowych nie należy wyręczać dziecka. Należy wdrażać je do samodzielnej pracy. W procesie uczenia się ważną rolę odgrywa samokontrola wykonanej pracy. Chodzi w niej o to, aby dziecko samo odkryło swoje błędy i samo je poprawiło. Należy dziecko przyzwyczajać do podejmowania wysiłku, do pokonywania trudności, wtedy uwierzy we własne możliwości.

  • jasny, stabilny, niezmienny harmonogram dnia

To, co pomoże w zmobilizowaniu się do pracy to dobra organizacja czasu nauki. Lekcje powinno się odrabiać o stałej porze, w stałym miejscu, gdzie jest cicho i spokojnie, a atmosfera sprzyja koncentracji.

  • ważna systematyczność i podchodzenie do nauki w sposób najbardziej efektywny

Trudno jest się zawsze przygotowywać do sprawdzianów na godzinę przed. Nie warto niczego zostawiać na ostatnią chwilę. Przyswajać wiedzę najlepiej stopniowo i małymi partiami materiału. Rodzic powinien być czujnym obserwatorem własnego dziecka i pomagać mu znaleźć optymalne miejsce, pozycję i czas do podjęcia nauki, np. jeżeli dziecku najlepiej nauka wchodzi do głowy podczas kąpieli w wannie z dużą ilością piany, to czemu nie, niech tak się uczy, jeżeli przyswajanie tabliczki mnożenia, lub nauka wiersza na pamięć najlepiej wychodzi podczas spacerowania po pokoju, lub nawet skakania  – pozwólmy na to.

  • mądra motywacja

W procesie szkolnego uczenia się motywacja odgrywa dużą rolę. Jest siłą pobudzającą do nauki, zdobywania wiedzy i rozszerzania własnych zainteresowań. Od kar lepsze są nagrody, ale stosowanie ich musi być ostrożne. Złotym środkiem jest drobna nagroda, np. w postaci uznania rodziców, pochwały. Dziecko będzie miało poczucie, że rodzice doceniają

jego trud i wysiłek włożony w naukę.

  • budowanie poczucia wartości – NIE POZWÓL DZIECKU, BY ŹLE MÓWIŁO O SOBIE

 Często mamy okazję słyszeć, że dziecko źle mówi o sobie: „jestem głupi”, „nie dam rady”,  „i tak mi się nie uda”. Są to głosy, które są wrogami sukcesu. Czasem nieświadomie nadajemy dziecku etykietę i tak o nim mówimy: „ten nie jest zdolny, ten powolny, ten zapominalski”. Sprawiamy, że dziecko tak zaczyna myśleć o sobie. Opatrywanie dzieci etykietami ogranicza ich nadzieję, marzenia i możliwości. Lęk przed niepowodzeniem powoduje u tych dzieci występowanie tendencji do rezygnacji, formułowanie niskich aspiracji i niskich oczekiwań oraz unikanie zadań, czy wręcz wagarowania. Dziecko będzie myślało pozytywnie o sobie, gdy będzie miało poczucie własnej wartości. Rolą rodziców jest pomóc wykształcić w dziecku energię i inicjatywę, by zrekompensować poczucie niskiej wartości, by

znaleźć sposób zrównoważenia swojej słabości, by dziecko myślało: „Może nie jestem najlepszym uczniem w klasie, ale za to najlepiej śpiewam, czy gram w piłkę”. Jest to szczególnie ważne w okresie dojrzewania, bo wówczas często jedynym źródłem poczucia własnej wartości jest akceptacja grupy rówieśniczej. Wiara we własne możliwości może zaprowadzić na sam szczyt, a jej brak powoduje utratę mnóstwa fantastycznych okazji do nauki, zabawy, poznania ciekawych ludzi.

WSKAZÓWKI, KTÓRE MOŻEMY WYKORZYSTAĆ

W PRACY Z WŁASNYM DZIECKIEM:

Dostrzegaj sukcesy i starania dziecka. Omawiając jego pracę, najpierw podkreśl dobre strony, wskazując nad czym trzeba jeszcze popracować. Czasami powstrzymaj się z oceną, zachęcaj do samooceny: „Nie jesteś zadowolony z efektów swojej pracy? Czy jest coś, co chciałbyś poprawić?”

Okazuj życzliwe zainteresowanie sprawami szkolnymi dziecka. Zamiast wypytywać  i kontrolować, raczej słuchaj uważnie i okaż zrozumienie dla jego uczuć.

Zamiast krytykować i oceniać – dodaj mu otuchy: „Matematyki można się nauczyć, wierzę, że ty to potrafisz” i zachęcaj je do wyciągnięcia własnych wniosków: „Jak myślisz, dlaczego Ci nie poszło na tym sprawdzianie? Z czym masz kłopot? Czego potrzebujesz, żeby sobie z tym poradzić?”

Jeśli widzisz, że sprawy dziecka idą źle, nie wahaj się powiedzieć mu o tym, co cię martwi i czego od niego oczekujesz: „Dowiedziałam się, że ostatnio przychodzisz do szkoły nieprzygotowany. Oczekuję, że będziesz odrabiał prace domowe i przygotowywał się do zajęć. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, chętnie Ci pomogę.”

Jeżeli dotychczas nadmiernie kontrolowałeś swoje dziecko – oddaj mu odpowiedzialność za naukę. Możesz zawrzeć z nim kontrakt: „Od dzisiaj nie będę naganiała Cię do lekcji. Jesteś już dojrzały i wierzę, że sam potrafisz zaplanować sobie pracę. Zawsze możesz liczyć na moją pomoc, a raz w tygodniu chciałabym, żebyś zdawał mi relację jak sobie radzisz i z czym miałeś trudność.”

Gdy dziecko o czymś zapomni, pozwól mu ponieść konsekwencje i zachęć do wyciagnięcia wniosków.

Rozmawiaj z dzieckiem o jego zainteresowaniach, celach i planach na przyszłość. Zadawaj pytania, które skłaniają do zastanowienia się nad znaczeniem wykształcenia: „Dlaczego wybierasz właśnie tę szkołę? Jakie możesz mieć korzyści jeśli ją skończysz?

W jaki sposób zamierzasz osiągnąć swój cel np. zostać informatykiem? Co dla Ciebie w życiu jest ważne?”

Nie porównuj dziecka do rodzeństwa, kolegów, lecz do poprzedniego jego poziomu umiejętności – uświadamiasz mu w ten sposób postępy i motywujesz do dalszej pracy.

W przypadku zniechęcenia dziecka lub doświadczenia przez nie porażki – nie zaprzeczaj jego uczuciom mówiąc, że nic się nie stało, lecz nazwij jego uczucia: „Widzę, że jest Ci bardzo smutno z tego powodu…, że jesteś rozczarowany…, że zadanie to sprawia Ci

trudność”. Zachęć je do wymyślenia, jak można rozwiązać dany problem, zaproponuj własne pomysły i wspólnie zdecydujcie, które pomysły wydają się możliwe do zrealizowania.

Kluczem do sukcesu jest miłość i akceptacja!!!

Najważniejszą sprawą w zakresie motywowania dzieci do nauki jest ich akceptacja przez rodziców, bez względu na to, co dziecko robi czy jak się zachowuje. Dziecko, które wyrasta w atmosferze akceptacji, poczuciu, że jest kochane i szanowane, łatwiej przyjmie nasz punkt widzenia. Dziecko, który nabierze wiary i pewności siebie, łatwiej pokona problemy i chętniej będzie stawiało czoła przeciwnościom.

Źródła:

Brophy. J  „Motywowanie uczniów do nauki”

Buchner. Ch „ Sukces w szkole jest możliwy”

Harmin. M  „Duch klasy”. Jak motywować uczniów do nauki?

Mc Ginnisa. A  „Sztuka motywacji”

Stipek, K.Seal „Jak nakłonić dziecko do nauki?”

G.W.Green  „Jak pomagać dziecku w nauce?”

A.Faber, E.Mazlish  „Jak mówić, żeby dzieci uczyły się w domu i w szkole”

Strony internetowe: www.edux.pl, www.publikacje.edu.pl.